 |
Kasztel Quess Kasztel Quess w Quidden
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Frey
Gość
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Świątynia Frey w Guard
|
Wysłany: Pią 13, 13:13:27, 17 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*położyła się na łóżku kładąc plecami do nich obu, tak, żeby nie widzieli jej twarzy* - To ja się prześpię, a ty w tym czasie możesz iść na spacer, albo najlepiej wracaj do swego domu, nie musisz tu ze mną siedzieć... *rzekła cichutko i przymknęła oczy udając, że śpi. Nie chciała by widział, jak po twarzy pociekły jej łzy*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Sir Keldorn
Gość
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe góry Garoth
|
Wysłany: Pią 13, 13:35:24, 17 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*gdy usłyszał jej słowa podszedł do niej i usiadł na łóżku*-Widzę, że zła jesteś na mnie skoro każesz mi się brać do domu...-Przykre to słowa...-Myślałem, że się kochamy i jedno bez drugiego żyć nie potrafi...-Mój dom jest tam gdzie Ty jesteś...-Lecz jeśli się mylę to mi to powiedz...*spojrzał na nią ze smutkiem w oczach*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
tatsu
Kasztelanka
Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 659
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Quess w Quidden
|
Wysłany: Pią 14, 14:01:43, 17 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*Cyrulik, zalewając gorącą wodą zioła, odparł*
- Ile, tego nie wiadomo dokładnie. Myślę, iż co najmniej miesiąc. Potem trza będzie obaczyć, czy wysiłek nie spowoduje ponownego krwawienia. Jęsli tak, to... no cóż - rzekł wchodząc za parwan i spoglądając na plecy Freyji - leżenie będzie obowiązywało aż do rozwiązania.
*Postawił kubek z naparem na stoliku i dodał*
- Jak przestygnie, proszę to wypić. Jeśli będzie za gorzkie, przyniosę miodu.
*Z tymi słowy wyszedł zza parawanu, by wrócić do swego biurka, gdzie oddał się lekturze księgi.*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Frey
Gość
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Świątynia Frey w Guard
|
Wysłany: Pią 18, 18:03:32, 17 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*siąpnęła nosiem, a potem cicho westchnęła* - Szkoda twego czasu Kel, siedzisz tu tylko i się męczysz, może będzie lepiej jak wrócisz do domu i zajmiesz się czymś, wtedy nie będziesz czuł się uwięziony... *po tych słowach głos się jej załamał i nic już więcej nie mogła powiedzieć*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sir Keldorn
Gość
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe góry Garoth
|
Wysłany: Pią 21, 21:06:31, 17 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*spojrzał na cyrulika*-Panie czy ja mogę położyć się obok Freyji...*zapytał mając nadzieję, że się zgodzi*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
tatsu
Kasztelanka
Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 659
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Quess w Quidden
|
Wysłany: Pią 22, 22:10:47, 17 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*Cyrulik oderwał się od lektury i rzekł*
- O wybaczenie proszę, lecz to lazaret, nie zajazd, czy zamtuz. Jakeście, panie, zmęczeni, na górze pokoi wiele. Wybrać sobie jeden i tam zalec.
*Poślinił palec i przewrócił stronę, mrucząc coś do siebie pod nosem.*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sir Keldorn
Gość
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe góry Garoth
|
Wysłany: Pią 23, 23:36:51, 17 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
-No cóż...*powiedział po cichu do siebie* -W takim razie posiedzę przy Tobie...-Nie płacz już nigdzie się nie wybieram...-Będę tu z Tobą tak długo jak będzie trzeba...-A zajęcie to sobie jakieś znajdę...-No spójrz na mnie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Frey
Gość
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Świątynia Frey w Guard
|
Wysłany: Sob 0, 00:54:31, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*odwróciła na niego zapłakane oczy* - Ale Kel, przecież widzę, że miotasz się jak zamknięte zwierzę, że chodzisz z kąta w kąt niecierpliwie i zajęcia nijak sobie znaleźć nie możesz.... *znowu siąpnęła noskiem* - Wiesz, że Cię kocham ponad wszystko na świecie, ale nie mogę patrzeć jak się tak męczysz, zaklinam Cię na wszystkie świętości wracaj do domu... *spojrzała mu w oczy* - Albo choć idź na górę i zalegnij w łożu, a kiedy już wypoczniesz, to wróć, bo ja raczej się stąd nigdzie nie ruszę... *podniosła rękę i pogładziła go delikatnie po twarzy* - No idź kochany i wyśpij się... *uśmiechnęła się do niego delikatnie*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sir Keldorn
Gość
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe góry Garoth
|
Wysłany: Sob 11, 11:24:34, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*uśmiechnął się do niej*-Spać pójdę gdy noc nastanie...-A teraz posiedzę sobie przy Tobie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Frey
Gość
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Świątynia Frey w Guard
|
Wysłany: Sob 15, 15:43:29, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*uśmiechnęła się do niego przez łzy* - Tak bardzo Cię kocham Kel, jesteś dla mnie najlepszym darem losu... *po tych słowach zarumieniła się*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sir Keldorn
Gość
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe góry Garoth
|
Wysłany: Sob 16, 16:38:04, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*uśmiechnął się*-Nie martw się o mnie...-Coś zobie znajdę...*wziął i pocałował ją w dłoń*-Teraz najważniejsze jest abyś szybko do zdrowia wróciła...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Frey
Gość
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Świątynia Frey w Guard
|
Wysłany: Nie 13, 13:24:11, 19 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*uśmiechnęła się do niego delikatnie* - Poproś tatsu, żeby znalazła Ci jakieś zajęcie, wtedy nie będziesz się tak nudził... *spojrzała na niego* - A ja będę grzecznie odpoczywała, no i możesz odwiedzić Bębniarza, nie wyglądał najlepiej, może potrzeba mu towarzystwa kogoś więcej prócz Verki... *zaśmiała się, ale zaraz zaczęła kaszleć i chwyciła się za brzuch*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sir Keldorn
Gość
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe góry Garoth
|
Wysłany: Nie 14, 14:32:08, 19 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
-Już dobrze powstrzymaj śmiech...-Teraz sobie posiedzę przy Tobie...-To bardzo miłe zajęcie...*uśmiechnął się do niej*-Może sobie porozmawiamy o jakiś historiach i legendach...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Frey
Gość
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Świątynia Frey w Guard
|
Wysłany: Pon 1, 01:12:06, 20 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*spojrzała na niego* - Ty coś opowiedz... *poprosiła ładnie*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sir Keldorn
Gość
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe góry Garoth
|
Wysłany: Pon 14, 14:18:21, 20 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
*pomyślał chwilę i rzekł*-Opowiem Ci legendę jakom słyszał gdy chłopcem byłem...
- Nad Prutem mieszkała niewiasta, na którą czarownica z gór nasłała żabę...-Żaba ta skakała w jej ślady, skrzecząc ustawicznie. Niewiasta prześladowana, w ciemię nie bita i znająca się na tym, wiedziała, że zabijając żabę, śmierć na siebie, poprzedzoną długą chorobą, sprowadzi...-Pochwyciła więc żabę, uwiązała w weretę, co piec zatykają, i zawiesiła w kominie, podkurzając skrzeczącą wiórami uzbieranymi z dziewięciu podwórzy, z siedmiu grobów i dróg rozstajnych...-Zaledwie nanieciła dymny ogień po północy, przyszła czarownica, prosząc, by ją wpuściła do izby pod pozorem, że chce pożyczyć garczek kapusty, ale odpędzona, razem z żabą usychała i wkrótce po swoim nasłańcu umarła...
*gdy skończył uśmiechnął się do niej*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|